niedziela, 5 kwietnia 2015

Maska Kallos - Keratin

Opis producenta: Keratynowa maska do włosów z proteinami mleka do włosów suchych, łamiących się i poddanych zabiegom chemicznym. Dzięki zawartości keratyny i regenerujących protein mleka odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełniając ubytki w ich włóknach. Odżywia i chroni suche, łamiące się włosy. Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące. 

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Propylene Glycol, Hydrolized Milk Protein, Hydrolized Keratin, Cyclopentasilioxane, Dimenthiconol, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone

Plusy:
-idealnie działa na włosy
-włosy są miękkie, błyszczące
-ułatwia rozczesywanie
-szata graficzna 
-nie obciąża, nie przetłuszcza
-wydajność
-zapach (można powiedzieć, że troszkę męski)
-cena
-konsystencja (idealna)
-wiele rodzajów(do wyboru, do koloru:D)


Minusy:
-brak pompki

Cena: 10zł / 1000ml

Co sądzicie o maskach Kallos?
Lubicie? Jakich już używałyście?
Pozdrawiam. 
Zachęcam do komentowania i obserwowania. :)

123 komentarze:

  1. Używam mlecznej i jest bardzo fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczna jest rzeczywiście świetna. :-)

      Usuń
  2. Bardzo lubię wersję bananową, jagodowa też jest ok. Kusi mnie jeszcze czekoladowa i wiśniowa, ale ta również jest na mojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam już wanilię ale się nie sprawdziła, teraz mam czekoladę, jest ciut lepiej, ale nie powróce do niej.Na tą się skuszę, ale chyba w mniejszej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją, ale jest tragiczna. Nie dość, że włosom nie pomaga to jeszcze je obciąża. Używam do golenia nóg..

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie świetnie się sprawdza ta maska. ;) Widziałam kiedyś na Allegro, że można dokupić pompki do tych masek i szamponów. =)

    OdpowiedzUsuń
  6. pompka do takiej maski to nie wiem czy byłaby okej :) Nie miałam jej, ale ciekawa jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam Silk i Banana :) Obie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam małą wersję tej maski, ale należy ją stosować z rozwagą, ponieważ wypłukuje farbę z włosów i powoduje ich puszenie się ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię maski Kallos ale tej to jeszcze nie miałam :o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta maska przeproteinowała i zniszczyła mi włosy. Nie lubię jej.

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie, że maska cieszy się tak dobrą opinią, gdyż mam w zapasie jednego kallosa wersję milk, mam nadzieję, że też będę z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam, ale produkt wygląda na ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale masz dłygie włosy! Bardzo ją polubiłam, w kolejce czeka u mnie milk :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Też używam. Włosy są po niej mieciutkie. Zapraszam do mnie na recenzje supertrwałego lakieru do paznokci
    www.an-elle.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cena i recenzja zachęcają do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że brak pompki nie jest aż tak dużym minusem ;jeśli maska się sprawdza to jest ważne ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z Kallosow ta najbardziej przapadla mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. to jest moja ulubiona maska już od lat! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dotąd miałam tylko wersję latte :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam tą maskę i sprawdziła się u mnie ;)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia ;-) Pozwolę sobie zaobserwować.
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam tą wersję i fajnie się sprawdziła. Obecnie używam bananowej a mam w planach zakup jagodowej. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam jeszcze żadnego Kallosa.
    Jak wykończę swoje maski to na pewno jakiegoś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. one są w zbyt wielkich opakowaniach:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Używałam właśnie tej i miałam wrażenie że obciąża mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Keratynowa - nie stety obciąża niektórym paniom włosy, i tak tez było w moim przypadku.Dlatego uzywam jej do depilacji - świetnie się nadaje, polecam sprawdzić.
    Mam bananową - włosy pachna później odrobine bananowo - fajnie sie rozczesują. Nie jest obciążająca.
    Algowa - moj hit! najlżejsza, najdelikatniejsza. Świetna dla cienkich włosów, ładnie rozplątuje, i delikatnie pachnie.
    Miałam jeszcze Latte - ale to był koszmar!

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ją jest całkiem dobra ta maska

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje wlosy niestety nie przepadają za tymi maskami... Naturalne odżywki mi w pielęgnacji wystarczają, a aktualnie z powodzeniem używam kosmetyków Petal Fresh.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie miałam tej maski, ale już kilka razy miałam ochotę ją zakupić, bo coraz częściej widzę ją u mnie w drogeriach. Twoja opinia bardzo do tego zachęca, wnioskuję, że maska naprawdę ma super działanie. I w dodatku jest jej dużo!

    OdpowiedzUsuń
  29. widzę, że nie tylko ja wolałabym maski kallosa w opakowaniu z pompką, zwłaszcza przy tak dużym opakowaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem chyba ostatnią osobą w blogosferze, która jeszcze nigdy nie miała zadnego Kallosa :P

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam bananową, ale zamierzam tą kupić już od jakiegoś czasu ;) pozdrawiam
    sand-cosmetics.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę sobie ją w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja tę maskę używam już od lat i nie zamienię na inną :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam maski z tej firmy , ale muszę wypróbować :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Tej wersji jeszcze nie miałam:) Za to Al latte uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. piękne włosy. mam tą ma maskę i bardzo lubię, brak pompki mi nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  37. Na twoim blogu jest pełno produktów, o których nigdy nie słyszałam. To tak bardzo uświadamia mi, że powinnam częściej chodzić na zakupy. Nie, żebym narzekała :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam ją i obecnie używam, ale jakoś szału na mnie nie robi :( Spodziewałam się czegoś lepszego po tak dobrych opiniach :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeszcze nie miałam żadnej maski Kallosa.

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie obecnie w ruchu waniliowa, tej jeszcze nie znam. Mi brak pompki w niczym tu nie przeszkadza.,

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo polubiłam te maski :)

    OdpowiedzUsuń
  42. mam zamiar ją kupic i jeszcze + jagodowa :) ponoc też jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Już gdzieś czytałam o tej masce, ale ta pojemność jest dla mnie chyba nie do zużycia..ale włosy to masz pięknie długie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam dokładnie tą samą i uwielbiam. Do tego ta pojemność i cena. <3

    OdpowiedzUsuń
  45. maski Kallos to moje ulubienice!

    OdpowiedzUsuń
  46. Moja ulubiona z całego Kallosa :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo lubię maski Kallos`a, szczególnie wersję Latte :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam ją i jestem bardzo z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  49. To na razie moja ulubiona maska z Kallosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jedna z moich ulubionych masek :)

    OdpowiedzUsuń
  51. aktualnie używam innej równie dobrej maski :) na tą skuszę się w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. uwielbiam wersję czekoladową, tej nie znam niestety...

    OdpowiedzUsuń
  53. mi brak pompki by nie przeszkadzał, lubię nabierać maskę na włosy całą dłonia:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wszyscy tyle o nich mówią, w końcu muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Na razie miałam tylko dwa Kallosy-Keratin i Blueberry i ta pierwsza była lepsza:)
    Na minus mogę zaliczyć, że przy częstym używaniu można włosy przeproteinować.

    OdpowiedzUsuń
  56. Miałam, ale jakoś się nie polubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Na moje włosy Keratyna nie działa zbyt dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  58. Dużo o nich czytałam żadnej nie miałam i chyba pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Na moje włosy proteiny nie działają zbyt dobrze .

    OdpowiedzUsuń
  60. Słynne Kallosy... :) W dalszym ciągu nie mogę wypróbować chociaż jednej - zawsze coś ważniejszego znajdzie się do kupienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Koniecznie muszę w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Z chęcią bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Niestety nigdy nie używałam masek tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  64. słyszałam o nich wiele dobrego, choć ja takich dużych produktów nie lubię bo mi się szybko nudzą :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ale masz śliczne włosy.. U mnie niestety ta maska nie działa :<

    OdpowiedzUsuń
  66. Mam wersję w pomarańczowym opakowaniu do włosów farbowanych i się niestety z nią nie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  67. Mam z Kallosa maskę nawilżającą ; ) jest okej ! Tej jeszcze nie miałam ;]

    OdpowiedzUsuń
  68. zastanawiam się nad zakupem:)
    pozdrawiam
    http://kosmetyczny-kuferek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  69. widzę ,ze wszystkie jestesmy w klimatach kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Mam ją w zapasach :D Jestem ciekawa jak się sprawdzi na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Miałam już kilka masek Kallosa, ale tej nie miałam ale niedługo to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Właśnie zaczynam jej używać- zobaczymy jak to będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  73. Czaję się na tą maskę już od jakiegoś czasu bo wszyscy ją zachwalają :) Póki co mam mleczną w podobnym opakowaniu i masz racje, pompka byłaby o wiele lepsza niż grzebanie rękami w tym "słoju" :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Mam ochotę na bananową i na tą również :)

    OdpowiedzUsuń
  75. wow jesli takie sa plusy to koniecznie muszę ją kupić! i do tego jest nieziemsko tania! ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Ta raczej się u mnie nie sprawdzi, bo moje włosy nie lubią protein ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Mam ją w zapasikach, poprzednio miałam arganową:)

    OdpowiedzUsuń
  78. Ja mam bananową i bardzo ją chwale:)

    OdpowiedzUsuń
  79. Tej nigdy nie miałam, ale bardzo lubię kallosa bananowego :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Uwielbiam maski kallosa, właśnie używam keratynowej, ale małej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  81. O widzę, że słynna maska i u Ciebie dobrze wypadła. =)

    OdpowiedzUsuń
  82. Mam tą maskę i również jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Te maski są na mojej liści, bo choć wstyd się przyznać nie miałam żadnej Kallosa. Ale chciałam wypróbować Algową i bananową, pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Kallos'y uwielbiam, ale wersji keratynowej moje włosy nie znoszą :(
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  85. Mnie produkty Kallos jakoś kompletnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  86. kocham Kallosy :) właśnie będę zamawiała dwie :D Algową i Aloesową <3

    OdpowiedzUsuń
  87. Miałam, recenzowałam i uwielbiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Tej nie miałam, mam różową z jedwabiem i jest dość dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  89. ja ostatnio bardzo polubilam te bananowa :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Muszę ją mieć ! :)
    http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  91. Jak a razie to moja ulubiona wersja maski od Kallosa. Mam po nie mega mieciutkie włosy i za to ją lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Mam ją, ale mnie nie zachwyciła ;) ładnie pachnie, ale jakiegoś spektakularnego wpływu nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  93. miałam jakąś maskę kallos. chyba mleczną. nie zachwyciła mnie jakoś wybitnie :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Miałam ją i bardzo mi się spodobała, czekam aż będzie jej dostawa do Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Nie miałam ale na pewno się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  96. ja jestem zadowolona z tych produktów, jednak staram się nie używać odżywki zbyt często gdyż mam wrazenie ze obciąża włosy;

    OdpowiedzUsuń
  97. U mnie akurat nic specjalnego nie robiła niestety. Fajnie, że u Ciebie tak dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Jeszcze nie miałam żadnego Kallosa ciągle się waham nad jakimś :)

    OdpowiedzUsuń
  99. Jeszcze nie miałam żadnego Kallosa w życiu :D

    OdpowiedzUsuń
  100. u mnie sprawdza się, ok, ale bez szału:D

    OdpowiedzUsuń
  101. Kallos - może kiedyś się skuszę, na razie mam w domu zapas maseczek do włosów

    OdpowiedzUsuń
  102. Również używam kallosa keratin - generalnie zamówiłam z mamą większość kallosów, ale szczerze mówiąc szału nie ma. To dobry podkład pod tuning maski.

    OdpowiedzUsuń