kosmetykach do pielęgnacji twarzy.
Nie zawiera parabenów.

Plusy:
-delikatnie złuszcza naskórek
-duża ilość małych drobinek
-skóra po jego użyciu pozostaje gładziutka, miękka
-nie wysusza
-nie podrażnia
-zapach (przyjemny, morelowy)
Używałyście tego peelingu? Jak efekty?
Lubicie produkty YR?
Pozdrawiam :)
Zachęcam do komentowania i obserwowania. :)
kupiłam sobie puder z pestek moreli i dodaje go do kremów które mi nie pasują świetny peeling wychodzi z nimi:)ja lubię
OdpowiedzUsuńMam podobny peeling z Himalaya Herbals i bardzo sobie chwalę ;)
OdpowiedzUsuńnie miałam nigdy produktów YR, więc nie za bardzo mogę się wypowiadać, ale coraz częściej widzę pozytywne recenzje na temat ich produktów i aż mi wstyd, że żadnego nie mam :D
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt;)
OdpowiedzUsuńMiałam go kiedyś, widzę zmienił lekko opakowanie:)
OdpowiedzUsuńFajnie, że się sprawdził :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że u ciebie się sprawdza :) ja miałam bardzo mało kosmetyków z YR ale całkiem dobrze je wspominam :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię YR, ale tego peelingu jeszcze nie posiadam :)
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś peeling z pestkami moreli właśnie, tyle, że z innej firmy, ale akurat ten nie bardzo mi pasował, drobinki były dosyć duże i podrażniały mi skórę twarzy; mam cerę wrażliwą i niestety nie wszystko się dla niej nadaje :(
OdpowiedzUsuńsame plusy :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem zapachu
OdpowiedzUsuńJakoś nigdy nie ciągnęło mnie do kosmetyków YR.
OdpowiedzUsuńMoja wrazliwa skóra nie toleruje peelingów mechanicznych niestety:(
OdpowiedzUsuńDziś zastanawiałam się nad jego zakupem, ostatecznie zrezygnowałam, a teraz żałuję...:-)
OdpowiedzUsuńo! kusząca sprawa! :)
OdpowiedzUsuńMialam peeling z granatem i podraznil mi moja wrazliwa skore:(
OdpowiedzUsuńz pestek - nie z pestem;)
OdpowiedzUsuńNo tak, dzięki :))
UsuńU mnie ten peeling się nie sprawdził, zatykał mi pory i pozostawiał na skórze tłusty film.
OdpowiedzUsuńNie miałam go, ale bardzo lubie produkty YR :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że cera naczynkowa nie może używać takich peelingów.
OdpowiedzUsuńNie znam zbyt wielu kosmetyków YR, ale znam żele pod prysznic :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam! Ma cudny zapach :D
OdpowiedzUsuńMoja buzia ostatnio jest dość kapryśna i przerzuciłam się na peelingi enzymatyczne, ale Yves Rocher bardzo lubię i często kupuję.
OdpowiedzUsuńMam od nich jedynie szampon do włosów, ale czaję się na więcej kosmetyków. :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się jego kolor i konsystencja :)
OdpowiedzUsuńwow, wygląda zachęcająco! YR ma świetne produkty, więc może nawet jako fanka domowych peelingów skusiłabym się na taki :)
OdpowiedzUsuńNie miałam go, ale nie spotkałam się chyba jeszcze ani razu ze złą opinią o nim :)
OdpowiedzUsuńOj za sam zapach bym go wzięła ;)
OdpowiedzUsuńZachęcający ;)
OdpowiedzUsuńNie używałam, chociaż z chęcią bym przetestowała :)
OdpowiedzUsuńmuszę spróbować, lubię YR :)
OdpowiedzUsuńWygląda interesująco :)
OdpowiedzUsuńLubię YR, tego peelingu jeszcze nie próbowałam. :)
OdpowiedzUsuńmiałam go kiedys, jest bardzo dobry:)
OdpowiedzUsuńMiałam go kiedyś i też byłam bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńMiałam go kiedyś, ale dla mnie okazał się za ostry ;/
OdpowiedzUsuńZnam i uwielbiam go :o)
OdpowiedzUsuńJuż daaawno nie używałam peelingu do twarzy ;) Pora nadrobić zaległości i na pewno zakupię ten peeling, bo moja skóra po zimie nie jest w idealnym stanie ;) Pozdrawiam! ;)
OdpowiedzUsuńja tyle się o tym peelingu naczytałam i po kilku aplikacjach niestety przestałam go używać- może trafił mi się jakiś stary egzemplarz, ale konsystencja była beznadziejna, a i efekt jaki ten peeling dawał był średni ;)
OdpowiedzUsuńlubię kosmetyki YR :) kiedyś zamawiałam ich bardzo dużo :)
OdpowiedzUsuńTyyyle plusów, do twarzy lubię delikatne zdzieraki, więc rozejrzę się za nią w sklepie internetowym:)
OdpowiedzUsuńJeszcze go nie miałam, muszę się rozejrzeć jak tak zachwalany :)
OdpowiedzUsuńNie widziałam jeszcze tego peelingu ale to że jest z pudrem z pestek moreli mnie zaciekawiło ;)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię peelingi, wypróbuję, bo kocham morelowe kosmetyki:)
OdpowiedzUsuńOho, będę musiała wypróbować! :)
OdpowiedzUsuńnie stosowalam go ale bardzo kusi....cena jest faktycznie dosyc wysoka :/
OdpowiedzUsuńrozmaitowo.blogspot.com
nie używałam jeszcze :)
OdpowiedzUsuńAle przyjemna konsystencja, taka kremowa :)
OdpowiedzUsuńnie znam zupełnie ale wydaje się naprawdę godnym uwagi :)
OdpowiedzUsuńZapowiada się bardzo przyjemnie, chociaż te drobinki chyba są dla mnie za duże.
OdpowiedzUsuńNie miałam ale ciekawi mnie zapach :)
OdpowiedzUsuńjuż daaaawno nie miałam nic z YR, a ten peeling wygląda ciekawie. :)
OdpowiedzUsuńChętnie wypróbowałabym ten peeling :D
OdpowiedzUsuńBędę go miała na uwadze, ja bardzo się polubiłam z yr :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że by mi się spodobał :)
OdpowiedzUsuńFajna konsystencja, ciekawy peeling
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie wygląda :) Ja używam tylko peelingów enzymatycznych :)
OdpowiedzUsuńMogłabym wypróbować, nie miałam go jeszcze. :P
OdpowiedzUsuńJa dużego doświadczenia z YR nie mam. Obecnie mam ich peeling w zielonej tubce i nie pasuje mi:/
OdpowiedzUsuńo chyba muszę sobie coś takiego zakupić :) moja buzia potrzebuje takiego odświeżenia na wiosnę.
OdpowiedzUsuńNon stop gdy zaglądam do swojego stacjonarnego sklepu Yves Rocher nigdy nie ma tego peelingu już od dłuższego czasu chce go kupić chyba mi pozostało tylko zamówić go przez internet.
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa tego produktu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, MÓJ BLOG/ KLIK :))
Muszę się za nim rozejrzeć :)
OdpowiedzUsuńObecnie stawiamy bardziej na enzymatyczne. Z drobinkami mamy z Pharmaceris :)
OdpowiedzUsuńLubię tego typu peelingi :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam tego peelingu, rzadko sięgam po produkty tej firmy.
OdpowiedzUsuńCiekawi mnie konsystencja.
interesująco wygląda :)
OdpowiedzUsuńJak ja lubie morelowe zapachy :) peelingu niestety nie używałam, ale wygląda na bardzo ciekawy produkt. Kiedyś bardzo lubiłam kosmetyki YR, ale już od dobrych 7 miesięcy u nich nie robiłam zakupów
OdpowiedzUsuńuwielbiam ten peeling , ma cudowny zapach i jest taki delikatny
OdpowiedzUsuńLubię ich produkty i lubię peelingi. ;]
OdpowiedzUsuńTyle dobrego robi, wiec mimo tego, że kosmetyków tej firmy nie Lubie na ten produkt bym się skusiła.
OdpowiedzUsuńNie znam :]
OdpowiedzUsuńLubię kosmetyki tej firmy. Kusisz i tyle.
OdpowiedzUsuń:*
Zastanawiałam się kiedyś nad nim i chyba go kiedyś wypróbuje
OdpowiedzUsuńale ja uwielbiam takie posty :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam żadnego kosmetyku YR... muszę to zmienić - zapoluję na ich perfumy naturalne.
OdpowiedzUsuńCo do peelingu, nie mogę używać tego z drobinkami na twarz ze względu na naczynka, ale wygląda bardzo zachęcająco - użyłabym go do ciała ;)
puder z pestek moreli fajnie brzmi:)
OdpowiedzUsuńja tam uwielbiam moj z Czystej Linii, tez z morela)))
OdpowiedzUsuńTego peelingu nie miałam. Miałam tą różową maseczkę odświeżającą, którą polubiłam :)
OdpowiedzUsuńWygląda interesująco :) ja ostatnio dopiero poznaję kosmetyki Yves Rocher :)
OdpowiedzUsuńProdukt wyglada obiecująco, ale boje sie ze te drobinki z pestek brzoskwin będą za intensywne do mojej cery
OdpowiedzUsuńniestety nie miałam możliwości przetestowania tego peelingu, ale zapach kusi :) zapraszam na mojego bloga: http://poszukiwaczkaprobek.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMam słabość do morelowych peelingów, bo taki właśnie był mój pierwszy w życiu peeling.
OdpowiedzUsuńMiałam go kiedyś i pamiętam, że bardzo lubiłam :)
OdpowiedzUsuńwydaje się super! Musze go kiedyś też kupić!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam: www.homemade-stories.blogspot.be
Miałam już okazję używać kilku peelingów morelowych, ale do YR jakoś mi nie po drodze :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
Muszę go mieć :)
OdpowiedzUsuńPoznałam kilka kosmetyków z YR i niestety na większości się zawiodłam. Nie wiem czy jeszcze coś od nich zakupię :/
OdpowiedzUsuńOj przypomniałaś, że go chcę:D
OdpowiedzUsuńNie miałam tego peelingu ale chyba sie skusze dzike tobie ;)
OdpowiedzUsuńObserwujemy ? Daj znac u mnie :)
http://toloveyourselff.blogspot.com/
Buziaki ;*
Swojego czasu bardzo lubiłam takie peelingi teraz niestety musiałam z nich zrezygnować
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze żadnego produktu z tej firmy, ale ciekawie się zapowiada. ;-)
OdpowiedzUsuńnie znam tego produktu ale skoro nie podrażnia to może się na niego skuszę:)
OdpowiedzUsuńLubiłam go, ale warto kupować wyłącznie w promocji - wtedy się opłaca, bowiem jakościowo nie odstępuje od tańszych odpowiedników :)
OdpowiedzUsuńnie uzywam takich peelingow,tylko enzymatyczne:)
OdpowiedzUsuńZbieram się na zakupy w YR i jakoś mi nie po drodzę, a peelingi uwielbiam!
OdpowiedzUsuńświetna konsystencja, widać, że te drobinki poradzą sobie z martwym naskórkiem
OdpowiedzUsuńpo konsystencji widać, że dobrze radzi sobie z suchościami i usuwa martwy naskórek .
OdpowiedzUsuńJa akurat jeśli chodzi o peelingi to wybieram enzymatyczne :) ale ten zapach mnie zaciekawił :)
OdpowiedzUsuńNie użwałam, zawsze robię z kawy ;)
OdpowiedzUsuńnie miałam go nigdy, kupiłam ostatnio truskawkowy z Naturii.
OdpowiedzUsuńChętnie bym go wypróbowała na sobie :)
OdpowiedzUsuńMiałam ten peeling i dla Mnie był za słaby.
OdpowiedzUsuńMiałam go, u mnie się nie sprawdził, bo miał za mało drobinek
OdpowiedzUsuńJeszcze go nie miałam :) :)
OdpowiedzUsuńWidać, że drobinki są duże, ja lubię mocne zdzieraki
OdpowiedzUsuńNie używałam go nigdy, ale ciekawi mnie jego działanie :)
OdpowiedzUsuń