czwartek, 12 marca 2015

AA Cera Wrażliwa, Krem nawilżająco - ochronny 24H i tłusty

Opis producenta: Krem o bogatej receturze stworzono, by wzmocnić barierę hydrolipidową wrażliwej skóry, odżywić ją, przynieść jej ukojenie i długotrwałe uczucie komfortu oraz chronić ją prze niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Bezzapachową formułę kremu ulepszono i pozbawiono alergenów oraz parabenów, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia podrażnień.
Olej canola - działa ochronnie i zmniejsza uczucie napięcie skóry.
Witaminy A i E - przyspieszają regenerację naskórka oraz zapewniają skórze gładkość i elastyczność.
Wyciąg z rumianku i alantonina - działają kojąco, zmniejszając podrażnienia i zaczerwienienia.

Plusy:
-nie zapycha
-całkiem dobrze nawilża i radzi sobie z zaczerwienieniami
-nie uczula
-wydajność
-cena
-bezzapachowy

Minusy:
-uczucie ciężkości na twarzy
-długo się wchłania
-tylko na noc (pod makijaż odpada!)
-raczej nie nadaje się do stosowania na lato 

Cena: ok15zł/50ml

Stosowałyście ten krem, jak efekty?
Lubicie produkty firmy AA? 

Pozdrawiam :)
Zachęcam do komentowania i obserwowania. :) 

94 komentarze:

  1. w sumie to nigdy nie miałam nic z tej firmy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię produkty z AA a w szczególności serie Ultra nawilżanie, która w przeciwieństwie do tego kremu jest leciuteńka i szybko się wchłania no i nadaje się pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubie proukty AA, a ten krem wyglada na calkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że jest zbyt tłusty - ja wolę takie zdecydowanie zimą

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że jest ciężki. Lubię lekkie kremy, które szybko się wchłaniają.. ale pewnie będzie dobry dla osób, które mają przesuszoną lub suchą skórę. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusiłabym się na półtłusty. :-)

      Usuń
  6. Moja sucha cera nie lubi tłustych kremów nawet zimą...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nigdy nie złożyło się, żebym kupiła jakiś ich produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego kremu nie miałam, ale inny z tej firmy, nie pamiętam dokładnie jaki, bo było to dosyć dawno temu, ale kompletnie nie przypadł mi do gustu, a raczej mojej skórze :(

    OdpowiedzUsuń
  9. moja buzia by chyba nie zniosła tłustego kremu...

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś używałam produktów tej firmy, jednak nie pamiętam, by w sposób szczególny pozostały w mojej pamięci;) Być może wrócę do nich by sprawdzić, czy coś w tej kwestii się zmieniło:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mojej cery zdeydowanie za tłusty ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że nie nadaje się do stosowania na dzień i pod makijaż.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie lubię AA a z tłustych kremów używam tylko zimą :P

    OdpowiedzUsuń
  14. to uczucie ciężkości mnie zniechęca do kremów..

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie to nie dla mnie, jak jest "ciężki" to by mnie zapchał :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam już dawno nic tej marki:) Super port- zwarto,krótko i na temat:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za kosmetykami AA, miałam już dość dawno temu jakiś krem, który strasznie drażnił mi oczy

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam go ale skoro jest cięższy to bałabym się że mnie zapcha.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że nie nadaje się pod makijaż bo takiego kremu szukam :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Patrząc na minusy niestety krem nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Oddałam go koleżance, bo dla mnie był za ciężki ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mialam zadnego kremu tej marki, ale moze kiedys sie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. takich ciężkich kremów używam tylko i wyłącznie na noc...

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciężkość na twarzy i długie wchłanianie to na pewno nie dla mnie ;) Ostatnio próbuję przerzucić się na naturalną pielęgnacje i zobaczymy co z tego wyjdzie :P

    OdpowiedzUsuń
  25. wiesz nie miałam nic z tej firmy jakoś nie po drodze mi do tych mazideł:D

    OdpowiedzUsuń
  26. kremy z AA mi nie służą, o ile te pod oczy jeszcze są ok, to kremy do twarzy robią masakrę :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam, ale chyba nie jest dla mnie skoro jest ciężki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja sucha skóra by się pewnie z nim w nocy polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda miałam nadzieję, że okaże się lepszy.. przy tylu minusach na pewno go nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  30. buu te uczucie ciężkości na twarzy już mnie odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam dawno temu ich kremik z niebieskimi etykietkami, nie pamiętam do jakiej on skóry był przeznaczony, wiem że się z nimi nie polubiłam - moja skóra ogólnie nie przepada za kremami.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeśli nie nadaje się pod makijaż to dla mnie niestety odpada.

    OdpowiedzUsuń
  33. Używam produktów AA, ten krem nie nadaje się do mojego typu cery.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy :) :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam tego kremu. Zdecydowanie bardziej wolę kremy Alantan dermoline :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam tego kremu, ale to długie wchłanianie się mnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wieki temu miałam niebieską wersję (nawilżający) i byłam z niego zadowolona, choć pamiętam że bardziej odpowiadał mi krem z Bielendy (też niebieski)

    OdpowiedzUsuń
  38. W przypadku kremu tłustego nie ma co się po nim spodziewać lekkości i tego, że będzie się nadawał pod makijaż, moim zdaniem to nie są jego minusy ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. jakoś nigdy nie używałam kremu z AA,miałam kiedyś dwie maseczki i były średnie więc chyba mnie zniesmaczyły

    OdpowiedzUsuń
  40. Oj uczucie ciężkości na twarzy.. nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Moja cera to mieszana,więc to nie dla mnie,ale lubię tą firmę:))

    OdpowiedzUsuń
  42. nie lubię tak tłustych kremów, bo wkurza mnie własnie ten efekt ciężkości na skórze
    na pewno go nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo kiedyś lubiłam produkty do twarzy AA - płyny micelarne i kremy (ale nieco lżejsze, do cery tłustej bądź mieszanej) Z pewnością do nich wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zastanawiałam się nad jego zakupem, całe szczęście że go nie kupiłam bo nie lubię ciężkich kremów :).

    OdpowiedzUsuń
  45. Oj krem na pewno nie dla mnie ;O

    OdpowiedzUsuń
  46. Jeśli byłabyś zainteresowana to zachęcam do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie przypominam sobie, żebym miała jakiś krem tej marki :[

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja uwielbiam tłuste kremy, ale tego nienawidzę (!!!), bo mnie akurat zapchał. Ale to kwestia cery i upodobań :)

    OdpowiedzUsuń
  49. generalnie lubie produkty firmy AA :)
    wspólna obs ? zacznij i daj znac http://paperlifex33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. ulalla zdecydowanie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie czuję się skuszona ;p Minusy mnie przerażają ;p

    OdpowiedzUsuń
  52. U mnie odpada ze względu na parafinę w składzie :/

    OdpowiedzUsuń
  53. Dla mnie ten krem raczej odpada...

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam AA! Mam starter pod makijaż i się z nim nie rozstaję! ; )

    OdpowiedzUsuń
  55. nie przepadam jak dlugo sie krem wchlania:P

    OdpowiedzUsuń
  56. Kremik tez nie dla mnie niestety:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Muszę się przyznać, że nigdy nie miałam ich produktów. ;]

    OdpowiedzUsuń
  58. Całkiem ciekawie się zapowiada, lubię takie bardziej treściwe kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  59. oj duży minus za długie wchłanianie się :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja mam mleczko do demakijażu i jestem zadowolona:)

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  61. Mmmm...Dla mojej wrażliwej cery...Myślę, że mogłabym się z nim polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Jako krem na noc mógłby mi się bardzo spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie przepadam za tą firmą ale miałam z tej serii kiedyś żel do twarzy i był fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Dawno nie miałam nic z AA. Myślę, że ten krem sprawdziłby się u mnie jedynie w krytycznych sytuacjach w okresie zimowym i to wyłącznie na noc. Aktualnie wolę stosować coś lżejszego, choć oficjalnie nie mamy jeszcze wiosny :P

    OdpowiedzUsuń
  65. Jakoś nie przepadam za ich produktami, nie mam jakiś złych doświadczeń ale jakoś mnie nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  66. tego nie znam, ale firmę ogólnie sobie chwalę. Miałam z innej serii krem i bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  67. "długo się wchłania" to już nie dla mnie :-(

    OdpowiedzUsuń
  68. Lubiłam dwa kremy AA, które już zostały wycofane, ten mam w zapasach, zobaczymy jak się sprawdzi, długa wchłanialność mi nie przeszkadza na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Zupełnie nie znam tej firmy, wiem że istnieje, ale żadnego kosmetyku jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  70. to nie dla mnie... dyskwalifikuje go uczcie ciężkości, nie lubię takich kremów.

    OdpowiedzUsuń
  71. Mam aktualnie tonik z tej serii, kupiłam go za śmieszne 5,50 zł. Jest dobry, na krem jednak bym się chyba nie zdecydowała.

    OdpowiedzUsuń
  72. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  73. jakoś nie przepadam za kremami z tej firmy, nawet nie wiem dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Jeśli długo się wchłania, to raczej bym go nie polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Minusy niestety mnie nie zachęcają do tego produktu ;p

    OdpowiedzUsuń
  76. Nigdy go nie używałam. Jednak dla mnie fakt, że jest tylko na noc nie jest minusem. Nie lubię kremów na dzień... używam ich i tak jakoś tak albo z samego rana, albo wieczorem. Zdecydowanie wolę te na noc ;)
    A jeśli opis producenta jest prawdziwy, to zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Polubiłam płyn micelarny z AA a moja mama krem ale do cery mieszanej powyższego kremu nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  78. Lubię produkty AA, są przystępne cenowo :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  79. Jakoś mnie nie kuszą kosmetyki AA, no może po za żelami po prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Jeżeli jest ciężki to nie dla mnie :/ Lubie kiedy krem szybko się wchłania. Nawet jeżeli stosuję go wieczorem.

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  81. jak tylko na noc to wolę zwykły Bambino. :D nie jestem zwolenniczką AA.

    OdpowiedzUsuń
  82. Niestety, ale wszystkie kremy AA, których miałam okazję użyć, uczulały mnie, choć nie powinny :(

    OdpowiedzUsuń