niedziela, 8 marca 2015

Hit!

Oriflame - Tender Care, Krem uniwersalny (migdałowy)

Opis producenta: Niezawodna ochrona i ukojenie dla suchej, spierzchniętej skóry, tym razem w kuszącym, kokosowym wydaniu. Idealny dla ust, łokci, skórek przy paznokciach, pięt i wielu innych przesuszonych fragmentów skóry.

Plusy:
-nawilża usta, chroni
-nabłyszcza lekko usta
-uniwersalność
-łagodzi podrażnienia!
-ciekawy wygląd słoiczka, idealny do torebki
-konsystencja (taka wazelinka)
-zapach
-wydajność 
-wiele wariantów smakowych

Minusy:
-cena
-nieporęczne opakowanie

Cenaok. 22zł/15ml

1.karmelowy
2.kokosowy
3.klasyczny
4.różany
5.z czarną porzeczką
6.wiśniowy


Używałyście tego kremu? 
Na którą wersje byście się zdecydowały? 

Pozdrawiam :))
Zachęcam do komentowania i obserwowania. 

114 komentarzy:

  1. hmm, ja nigdy nie miałam produktów z Oriflame i jakoś mnie do nich nie ciągnie (tak samo jak do Avon) :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem wygląda uroczo - opakowanie na 5+! Też wybrałabym migdałowy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tych kremach wiele dobrego,jednak nie planuje na dzień dzisiejszy ich zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkt sam w sobie godny polecenia ale opakowanie bym zmieniła, sztyft był by idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam go, jest wielofunkcyjny :) Mam wersję kokosową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam go kiedyś przez kilka lat bez przerwy :) miałam klasyczny i karmelowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam, ale zalety mnie przekonały do tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zdecydowanie najlepszy wiśniowy :)
    jestem konsultantką oriflame i to jeden z moich ulubionych kosmetyków.
    moze wspólna obserwacja.?;>
    pozdrawiamy i zapraszamy do nas: http://wobiektywiezycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wszystkie i regularnie zamawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie dawno już nic od nich nie miałam, ale ich zalety kuszą do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. słyszałam o nim wiele dobrego

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale jakbym miała wybrać, zdecydowałabym się na różany :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam :)
    Jestem bardzo ciekawa efektów u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam lubiłam i wracałam do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja go nie znam ale z czarną porzeczką bym się skusiła :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam z dziecinstwa jak moja mama go miała i jej podkradałam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze mówiąc nigdy nie miałam własnego i jakoś mnie nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam 3 różne wersje, ale masz rację,że opakowania są bardzo nieporęczne

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam czegoś podobnego z avonu, w wersji brzoskwiniowej, jest sporo tańszy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam wersję z Avon i nie chce mi się już "wydłubywać" produktu z opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś używałam, ale totalnie zapomniałam o tym produkcie :) Dziękuję za przypomnienie :)
    Teraz pokusiłabym się o kokosowy oczywiście! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znalam wczesniej, fajnie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. no faktycznie bardzo drogi jak na taki kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Drogi ale bardzo fajny, kupiłam go dwa razy- teraz używam tańszego odpowiednika

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam nigdy nic z Oriflame.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja używam karmelowego i bardzo lubię. Faktycznie jest drogi, ale w promocji da się znieść :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszałam o tych kremach wiele dobrego, sama jednak nie miałam. Muszę jednak spróbować skoro tak wiele osób tak je chwali. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałabym ochotę na zapach kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedyś miałam to masełko i byłam z niego bardzo zadowolona. Jest uniwersalny...po prostu do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem zaciekawiona bardzo tym produktem;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie miałam okazji go używać, ale wersja karmelowa brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam,ale zastanawiam się nad kupnem:)
    Pozdrawiam
    http://kosmetyczny-kuferek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam karmelowy ale średnio byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam ten produkt :) ja mam wersję karmelową i kokosową ;) moja siostra ma wiśniowy i ten klasyczny :) ostatnio udało się kupić nam czteropak za około 25 zł, więc cenowo wyszło bardzo korzystnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kiedyś miałam na niego wielką ochotę - spotkałam się z wieloma super opiniami!

    OdpowiedzUsuń
  36. Pamiętam jak moja mama używała kiedyś tego klasycznego. Ja chętnie wypróbowałabym kokos i wiśnię ; ))

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam <3 Zazwyczaj kupuję wersję bezzapachową, ale wszystkie są super :)

    OdpowiedzUsuń
  38. nie używałam, ale widziałam już go u sporo osób

    _____________________________
    must have of the season
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  39. U mnie to obowiązkowo kokos :) Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. kokos lub wiśnia, lubię uniwersalne kosmetyki, ale opakowanie tego kremu jest rzeczywiście kiepskie zwłaszcza jak ma się długie paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pamiętam wersję wiśniową. Kiedyś też byłam nim zachwycona, ale teraz znalazłam lepsze i tańsze masełka do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam go w dawnych latach, jeszcze nie było innych wersji :) Chyba muszę kiedyś przejrzeć katalog;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Tylko migdałowy! Ewentualnie kokosowy :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Miałam ten balsamik ale w klasycznej wersji, sprawdził się na moich ustach.

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam wersję kokosową, szału dla mnie nie zrobiła, a opakowanie najbardziej mnie wkurzało zwłaszcza pod koniec używania :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Lubie ten balsam, choć opakowanie doprowadza mnie do szału. Wolę jednak zdecydowanie bardziej poręczne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  47. To chyba już kultowy i najbardziej popularny kosmetyk z Oriflame. Miałam i byłam zadowolona, tylko opakowanie rzeczywiście nie jest poręczne.

    OdpowiedzUsuń
  48. nigdy nie uzywałam, opakowanie wydaje się mało praktyczne

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo ładnie się prezentuje, ale cena rzeczywiście troszkę za wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam jeszcze klasyczny balsam jest dobry :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Muszę wypróbować :)

    PS. Dziękuję za udział w rozdaniu i również obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  52. Kiedyś używałam ten krem i byłam zadowolona. Zgadzam się z Tobą opakowanie trochę jest nieporęczne.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie używałam, ale wybrałabym karmelek <3

    OdpowiedzUsuń
  54. Kupiłam go kiedyś w promocji ale standardowo zdecydowanie za drogi :/

    OdpowiedzUsuń
  55. Ta wazelina to już chyba klasyk ;)
    http://paniolimpu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Nigdy nie miałam, ale sporo dobrego na temat tego produktu czytałam :) niestety cena jest faktycznie mało zachęcająca ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Chciałabym wypróbować tą różaną wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja chętnie bym się zdecydowała na wersję karmelową :)

    OdpowiedzUsuń
  59. hmmm musze koniecznie wypróbować :) Pozdrawiam i dodaje do obserwowanych :*
    slodkieslodkieczary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  60. Ojej! Używałam go już kiedyś i byłam z niego bardzo zadowolona :D

    http://tamizaa.blogspot.com/2015/03/miss-sporty-so-matte-perfect-stay.html#more zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Właśnie słyszałam, że jest to bardzo dobry produkt nawet na youtube dziewczyny go chwaliły.

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie miałam, ale myślę, że mógłby się u mnie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  63. Nigdy nie miałam, ale słyszałam bardzo, bardzo dużo pozytywnych opinii na jego temat:)

    OdpowiedzUsuń
  64. MI takie opakowania nie przeszkadzają choć nie są jak dla mnie torebkowe :) w domu chętnie:) kiedyś miałam to masełko i miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Nigdy nie stosowałam, ale wiele dobrego o nim czytałam

    OdpowiedzUsuń
  66. Cudownie się prezenTuje .
    Pokusiła bym się na rozany.

    :*

    OdpowiedzUsuń
  67. Wszystko spoko, ale opakowanie tragedia. Nawet w balsamie do ust Tisane nie trzeba tak grzebać palcem jak w tym przypadku .. :(

    OdpowiedzUsuń
  68. Znam tylko wersję klasyczną, ale nie odpowiada mi sposób aplikacji. Szkoda, że przez kilkanaście lat go nie ulepszyli.

    OdpowiedzUsuń
  69. Miałam go ale mi się nie podoba ta aplikacja.

    OdpowiedzUsuń
  70. Miałam go chyba kiedyś, ale dawno i nie pamietam za wiele :D

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja bym skusila sie na wisniowy lub kokosowy :)
    Rozmaitowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  72. przyznam, że pierwszy raz widzę ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  73. popieram koleżankę wyżej - aplikacja tego jest tragiczna :p a cena znośna, biorąc pod uwagę duuuużą wydajność :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Jak na takie plusy to cena nie jest aż tak wygórowana! Skusiłabym się na wszystkie warianty :D

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja bym się mogła skusić na wersję wiśniową :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Miałam kilka wersji tego kremu ale nigdy sama go sobie nie kupiłam. To dostałam, to siostra zostawiła. Aplikacja fatalna, cena również, ogólnie szału nie było, znam lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  77. Był jeszcze waniliowy - mam wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  78. powiem szczerze, że unikam tego typu balsamów ze względu na ich skład

    OdpowiedzUsuń
  79. ma bardzo ładne pudełeczko ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. nie miałam nigdy ale chyba bym się skusiła na wiśniowy ;)

    Obserwuje ..

    OdpowiedzUsuń
  81. Te kremy zawsze tak pięknie pachną!:))))

    OdpowiedzUsuń
  82. Jeden z najlepszych według mnie od Oriflame :) Mam go i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  83. mam wydanie karmelowe, jest ekstra! pomaga na spierzchnięte usta, ale nawet gdy męczy mnie katar i mój nos jest już podrażniony od chusteczek to łagodzi ten dyskomfort

    OdpowiedzUsuń
  84. Słyszałam co nieco o tym produkcie

    OdpowiedzUsuń
  85. Ciekawią mnie te nowe wersje zapachowe, ale miałam kiedyś klasyczną i źle się u mnie spisała :/

    OdpowiedzUsuń
  86. Już dawno nie miałam nic z Oriflame.
    Nie przepadam za takimi balsamami w słoiczkach:/

    OdpowiedzUsuń
  87. nie miałam go nigdy, a już od wielu lat jest w ofercie...

    OdpowiedzUsuń
  88. Miałam kiedyś wersję klasyczną i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Skusiłabym się ze względu na zapach. ;-) Nie miałam nigdy kremu z Oriflame. :-)

    OdpowiedzUsuń
  90. nie miałam go, dawno nic nie zamawiałam z oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Od lat nie miałam nic z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Dużo o nim słyszałam, ale sama się jeszcze nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  93. Słyszałam o nim wiele dobrego ;). Może kiedyś się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  94. Lata nie miałam tego kremiku, aż ciotka podarowała mi wersję wiśniową, moja mama przygarnęła waniliową, a dziewczyna - karmelową :) Używam zazwyczaj na usta, bo jakoś nie przepadam za mazianiem się tym kremem po innych miejscach, ale jest całkiem przyjemny. Tylko to opakowanie... Ja rozumiem, że tak wyglądało od samego początku i jest chyba najbardziej rozpoznawalnym kosmetykiem Oriflame, ale jest koszmarne!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  95. od dłuższego czasu jestem go ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  96. Miałam 3 i 5 :) najlepsze kremiki !

    OdpowiedzUsuń
  97. Nie wiem jak to mozliwe, ale nigdy nie mialam tego balsamu!
    Wlasnie znalazlam Twoj blog i bardzo mi sie spodobal, bede odwiedzac :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Mam karmelowy i jeszcze jeden w zapasach, ale przyznaję się, że o nich zapomniałam :))

    OdpowiedzUsuń
  99. Nie miałam tylko migdałowego i czarnej porzeczki. Lubię te kremiki pomimo niewygodnego opakowania i niezbyt ciekawego składu. Producenci mogliby pomyśleć nad zmianą ;)

    OdpowiedzUsuń
  100. Może to niewiarygodne, ale nigdy w życiu go nie miałam. Capnęłabym kokosowe :D

    OdpowiedzUsuń
  101. Ja miałam ten klasyczny...fajna sprawa, ale jak zaczyna się kończyć to ciężko się to wydłubuje z tego okrągłego pudełeczka.Łatwo też je zgubić :P

    OdpowiedzUsuń
  102. Ja mam klasyczny. I przydaje misie do wszystkiego,. Jestem z niego bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  103. W ostatnim czasie czytałam kilka opinii na temat tych produktów, w większości pozytywnych. Kiedyś się skuszę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  104. Używałam karmelowej wersji. Masz rację, opakowanie jest bardzo nieporęczne (chociaż urocze).

    OdpowiedzUsuń